Ze wspomnień marynarza
- gutandberg

- 24 maj 2022
- 2 minut(y) czytania
Autor: Karol Taube
Tytuł: Ze wspomnień marynarza. Figle diablika błot pińskich
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 98
Nakład: 300
Autorem pisanych z wielką swadą marynarskich wspomnień wojennych, które dziś Państwu prezentujemy, jest Karol Taube, absolwent Szkoły Chorążych Admiralicji w rosyjskim Oranienburgu. Pochodził z polskiej rodziny szlacheckiej posiadającej majątek na Podolu. Kiedy Polska odzyskała niepodległość, kontynuował służbę wojskową, ale już w polskim mundurze. Najpierw pracował w sekcji marynarki wojennej Ministerstwa Spraw Wojskowych, a następnie został przeniesiony do 1 batalionu morskiego Flotylli Pińskiej. Od kwietnia 1919 służył we Flotylli Wiślanej stacjonującej w Modlinie. Gdy wybuchła wojna polsko-bolszewicka walczył jako dowódca łodzi motorowych. Uczestniczył m.in. w starciach w rejonie Koszarówki, Czarnobyla, Kijowa i Połocka. Za postawę i służbę na froncie w roku 1920 otrzymał Order Virtuti Militari. Po wojnie został awansowany i wrócił do służby we Flotylli Pińskiej. Po przeniesieniu w stan spoczynku w roku 1928 zaczął spisywać swoje wspomnienia i pracę nad publikacjami z zakresu historii wojskowości, a szczególnie marynarki wojennej. Został też zatrudniony w Wojskowym Biurze Historycznym w Warszawie. Po wybuchu II wojny światowej wrócił do służby wojskowej, tym razem w Kierownictwie Marynarki Wojennej. Po wkroczeniu wojsk sowieckich do Polski został aresztowany przez NKWD i był więziony w Starobielsku, Równem i Kijowie. Wiosną roku 1940 został zamordowany kijowskim więzieniu.
Fragment polskich dziejów przedstawiony w książce Karola Taubego jest dość mało znany, a przecież wart upowszechnienia. Barwny język autora, jego poczucie humoru, ale także oddanie służbie i pasja, sprawiają, że wspomnienia marynarskie czyta się jednym tchem. Dzięki nim mamy też okazję poznać przeciwności z jakimi musieli zmagać się polscy marynarze walczący przeciw bolszewikom. Braki kadrowe, niedostatek uzbrojenia, kiepskie warunki hydronawigacyjne i znaczna przewaga sił przeciwnika - Flotylli Dnieprzańskiej, nie zniechęciły naszych marynarzy. Wielokrotnie udawało im się niezwykle skutecznie wywiązywać z zadań stawianych przez dowództwo Flotylli Pińskiej.
Zapraszamy do tej naprawdę ciekawej lektury!





Komentarze